Od surowej gliny do szklanego arcydzieła – jak powstają nasze talerze?
Czy zastanawialiście się kiedyś, jak to się dzieje, że płaska, sztywna tafla szkła zamienia się w finezyjnie wygięty talerz o unikalnej strukturze? W Pracowni Zajdel ten proces to fascynujące połączenie dwóch światów: tradycyjnej ceramiki i nowoczesnej technologii obróbki szkła. Dziś zabierzemy Was za kulisy i pokażemy, jak krok po kroku tworzymy przedmioty, które cieszą oko na Waszych stołach.
Krok 1: Fundament, czyli formy ceramiczne
Wszystko zaczyna się od… ziemi. Choć efektem końcowym jest szkło, nie byłoby ono w stanie przybrać pożądanego kształtu bez odpowiedniego „stelaża”. Tutaj kluczową rolę odgrywają formy ceramiczne.
Jako jedyna firma w Polsce projektujemy i wykonujemy je samodzielnie, dopasowując do konkretnych wizji projektowych. Na pierwszym zdjęciu możecie zobaczyć surowe, jasne formy ceramiczne z charakterystycznymi, koncentrycznymi kręgami. To właśnie one nadadzą szklanej tafli ostateczny rytm i głębię. Muszą być one niezwykle wytrzymałe – wypalane w temperaturach przekraczających 1100°C, aby bez szwanku znosić wielokrotne cykle grzewcze w piecach do fusingu.

Krok 2: Przygotowanie szklanego „płótna”
Gdy forma jest gotowa, pora na szkło. Wycinamy odpowiedni kształt z płaskiej tafli, czyścimy ją i – jeśli projekt tego wymaga – nakładamy barwniki lub tlenki metali. To ten moment decyduje o tym, czy talerz będzie krystalicznie czysty, czy rozbłyśnie feerią barw.
Krok 3: Magia ognia – proces fusingu
Przygotowane szkło kładziemy na naszej formie ceramicznej i zamykamy w piecu elektrycznym. Tu zaczyna się właściwy fusing (stapianie). W temperaturze sięgającej 800-820°C szkło staje się plastyczne jak plastelina. Pod wpływem grawitacji miękko „osiada” na formie, kopiując każdy jej szczegół – w tym wspomniane wcześniej kręgi.
To proces wymagający ogromnej cierpliwości. Sam wypał i – co ważniejsze – bardzo powolne, kontrolowane chłodzenie (odprężanie) talerza może trwać nawet kilkanaście godzin. Dzięki temu szkło nie pęka i zyskuje niesamowitą trwałość.

Efekt końcowy: Talerz z duszą
Drugie zdjęcie prezentuje finał tej drogi. Intensywnie pomarańczowy talerz to idealne odzwierciedlenie tego, co działo się w piecu. Zauważcie, jak precyzyjnie szkło oddało fakturę formy ceramicznej. Dzięki temu, że kontrolujemy cały proces – od lepienia formy po ostatni stopień temperatury w piecu – każdy produkt opuszczający Pracownię Zajdel jest unikatowy.
To połączenie rzemieślniczej precyzji i nieprzewidywalności ognia sprawia, że nasze szklane wyroby to coś więcej niż tylko przedmioty użytkowe – to małe dzieła sztuki.